Posty

Pamiętnik Samobójcy. Myśl(i).

I ginę, płonę i tonę pogrążony we własnym chaosie i gniewie.
Piekielnie boli. Boli mnie moja własna myśl wypalana na tle wspomnień.
Kończy mi się czas i kończy energia. Kończy siła. Kończy nadzieja.
Nie widzę. Nie widzę nic.
Ten co się co się zowie mną, podłością nieskończoną. To ten. To On.
 Samobójca sam, w świetle szepcze, a w nocy krzyczy.

Wyz_anie.

Kochanie, chciałbym Ci powiedzieć, że Cię kocham. 
Że siebie nienawidzę. 
Że tęsknię. 
Że nie ma Ciebie. A ja wciąż jestem. 

Chciałbym popełnić samobójstwo. Chciałbym zniknąć. I umrzeć. I odejść. I tak bym chciał.
Czuję się samotny. Tak kurwa samotny. Nie ufam nawet sobie. Nie ma już mnie. 

Pamiętnik Samobójcy. W Mroku. (Śmierć)

W ciemności, mroku mojej duszy,
gdzie twarz chowam w dłoniach, zasłaniam się.Wieje chłodny wiatr i smaga moją twarz. Jak ja bardzo nie chcę żyć ponownie, jak ja bardzo nie chcę iść tą ścieżką jeszcze raz. Tnę swoją rozpaczą swoją suchą skórę aż pojawi się krew. Nie czuję więcej bólu, rozpacz zagłusza wszystko.Jestem w mroku. Ciemność mnie osacza. Mrok.
 Zaciskam pętlę na swojej szyi. Mocno dociskam rozpaczą.

Pamiętnik Samobójcy. Nie Jestem Sobą.

To jest właśnie piekło. 
Nie szukam więcej definicji zguby. Biorę głęboki wdech i czuję, że nie jestem sobą.  Słyszę tylko głosy w swojej głowie. Krzyczą, wrzeszczą, szepczą.  Nie jestem sobą! Nie jestem (już) sobą!  Odwiedzam nowy dzień, a może to on odwiedza mnie? Brzmi trochę jak sen, bardziej jak koszmar, ale to coś pomiędzy. Ból sprawia, że czuję się żyw na świecie, ale głosy sugerują, że koszmar trwa gdzie indziej. Moja głowa pęka. 

Pamiętnik Samobójcy. Jeżeli? (Kto) Zapomni(?)

A co będzie, kiedy zatęsknię? 
Kto powie Kocham Cię?  Komu dziękować za dobroć mam? Co będzie, kiedy w ziemi mnie zakopią i przepraszam dodadzą? Albo nie dodadzą i odejdą w milczeniu.... A może śmiejąc się?

Wierszokletyzm. Budzenie Myśli.

Kilka miejsc w moim umyśle, gdzie zagubiło się stare moje ja. 
Kilka starych myśli zasnęło niespokojnym snem.  Kilka pustych myśli pustego mnie utrzymuje czarna lodowa kra.  Uśpione nowym iluzji słodkim zgubnym brzmieniem.